poranki mam lepsze

3 października 2015

Samotne poranki Pierdoły są lepsze niż jej samotne wieczory. Poranki zawsze są nowe, są prostym symbolem początków. Poranki zawsze są pełne braku czasu, bieganiny i przygotowań do dnia- często ciężkiego dnia. Jakos tak nawet po zbyt krótkim śnie łatwiej jest życ z rana, niż z wieczora.

Samotne wieczory są pytaniem. Wieoczory są końcami, to wtedy najbardzije brakuje objęć i bicia serca. Zmęczeni po wielogodzinnej walce, już nic-nie-mogący, przekładamy wszystko na nieistniejące „jutro”.

Poranki mam leksze. Nie męczą mnie w nich ponure wizje nieosiągniętych szczytów, nie męczą niedokończone zadania, nie męczą plany na które nie mam wpływu. Poranki mam lepsze bo jaśniejsze, lepsze bo lepsze- bo dobre jest to co dobre i tanie.

Napisz odpowiedź