NIEcierpliwość

10 kwietnia 2016

Czekanie to chyba najgorsza z form tortury.  Czekanie na Kata. Czekanie na obiad. Czekanie na miłość. Czekanie na zmianę. Dla Pierdoły czekanie to odliczanie straconego czasu, to skręt kiszek, niemoc i często złość. Brak przyzwolenie na uciekający czas, ten pośpiech i NIEcierpliwość to oznaki braku wiary. Braku wiary w siebie. Brak wiary w odpowiednie TU i TERAZ. Wreszcie brak wiary w Tego Tam Na Górze.

Bywa tak, że Pierdoła wije się w niepewności, zmuszona czekać, nie stanowić o sobie. Bywa też tak, że całkiem niespodziewanie staje się cud. Cudownie dzwoni telefon, cudownie dostaje mejla, cudownie przestaje czekać bo oto przyszło odpowiednie TU i TERAZ. Wraz z cudem przychodzi spokój, dużo pracy, ale pracy z celem na końcu. Cud włącza światełko w tunelu. Wiemy po co to wszystko. Przynajmniej teraz, przynajmniej przez chwilę. Bo wraz z czasem przedrapuje się przez nas nasza natura i znowu wątpimy. Znowu błagamy, znowu prosimy, znowu czekamy.

Taka ta nasza NIEcierpliwość. Takie to nasze ciągłe NIEzaspokojenie.

Napisz odpowiedź